CEPIK 2.0

4 lutego 2018



          13 Listopada został uruchomiony nowy system, który w bezpośredni sposób łączy ministerstwo cyfryzacji z wykonywaniem usług przez stacje kontroli pojazdów, wydziały komunikacji oraz wiele innych podmiotów. Nazywa się CEPIK 2.0 co w rozwinięciu oznacza Centralną Ewidencję Pojazdów i Kierowców. Umożliwia on na szybką weryfikację danych zawartych w dowodzie rejestracyjnym i pojazdem a obecną dotychczas ewidencją pojazdów. CEPIK 2.0 jest tworzony na bierząco z wyników otrzymywanych z podmiotów podpiętych pod niego, aby uzupełniać, weryfikować błędy i je korygować. Dzięki niemu z otrzymanych wyników tworzy się kompletna baza ewidencyjna pojazdów zarejestrowanych na terytorium naszego kraju.

         Co się zmieniło w zakresie wykonywania usług na stacjach kontroli pojazdów. Największą zmianą jest obowiązek pobierania opłaty po weryfikacji pojazdu w bazie CEP. Miało to na celu wyeliminowanie "turystyki" diagnostycznej. Jako, że diagności niechętnie wystawiali zaświadczenia o wyniku badania technicznego negatywnego, z uwagi na ryzyko utraty klienta, ustawodawca ustawił w jednym szeregu diagnostów. Płacimy przecież za wykonaną usługę badania technicznego, a nie wpis do dowodu rejestracyjnego. Analogicznie, gdy idziemy do lekarza, który inkasując opłatę wyda nam skierowanie do specjalisty, bądź przepisze stosowne zalecenie, to nie jesteśmy natychmiastowo wyleczeni. Otrzymujemy diagnozę i zalecenie jakie czynności wykonać, aby dojść do siebie. 

      Co do samej jakości wykonywania badań technicznych i stanu pojazdów, z uwagi na powyższe znacząco poprawiła się świadomość kierowców i diagnostów. Z uwagi na zmianę stanu prawnego większość diagnostów przeszła odpowiednie szkolenia, ponieważ w znaczący sposób zmienił się także sposób przekazywania informacji do ministerstwa. Kierowcy także zostali poinformowani o zmianach i na bieżąco są doinformowywani przez osoby współtworzące nowy system, jakie kroki teraz należy czynić, by spokojnie prowadzić własne pojazdy.

      Jestem przekonany, że pomimo wielkiego szumu medialnego, często błędnego rozumienia oraz nadinterpretacji, wprowadzenie nowego systemu, znacząco przyczynio się do poprawy jakości poruszających się po naszych drogach pojazdów. Dostosowanie się do nowych warunków staje się koniecznością, która momentami obciąża portfel kierowcy, lecz jak w przypadku naszego organizmu, zaniedbania w momencie zaobserwowania objawów choroby, mogą ostatecznie doprowadzić nas nawet do śmierci. Czego oczywiśnie wszyscy staramy się uniknąć :)